/ Czerwiec 23, 2018/ Blog, Freestyle - Lifestyle, Inspiracje

Dzisiaj postanowiłam napisać Wam kilka słów o przeprowadzce. Ponieważ sami jesteśmy na etapie wstępu do przeprowadzki, postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma poradami, z których korzystamy i nieźle się sprawdzają podczas organizacji przeprowadzki. Mam wrażenie, że jeszcze wczoraj, no może przedwczoraj pakowałam się na nową, piękną drogę życia (przeprowadzka do Warszawy z domu rodzinnego była około 4 dni po naszym ślubie), a dziś pakuję się od nowa. Wtedy brałam to, co najpotrzebniejsze + posag od rodziców 😀 Zmieściłam się w jednym samochodzie, wypchanym po brzegi. A dziś? Po 2 latach na swoim trochę tego nagromadziliśmy i obawiam się, że jeden kurs by nie wystarczył ;-).

Przeprowadzka: kiedy zacząć planowanie?

Planować przeprowadzkę należy na pewno znacznie wcześniej niż tydzień przed opuszczeniem dotychczasowego mieszkania. Wyobraźmy sobie, że przeniesiemy się do nowego lokum, które nie jest przystosowane do zamieszkania. Jeśli było to mieszkanie wcześniej zamieszkiwane, dobrze byłoby dowiedzieć się m.in. o działanie najważniejszych sprzętów, szczelność rur, sprawność toalety, szczelność okien i wiele, wiele innych rzeczy, które mogłyby utrudnić nam funkcjonowanie.

Warto jest najpierw przygotować mieszkanie do wprowadzki, sprawdzić czy np. ściany nie są zgrzybiałe, jest ciepła woda, grzeją kaloryfery. Najlepiej jest tez wysprzątać na tzw. błysk całe mieszkanie wcześniej, dlatego, że później będzie niewygodnie biegać między startami kartonów z odkurzaczem czy mopem. Jeżeli wprowadzacie się do nowego mieszkania jak my, należy je po prostu wysprzątać po urządzaniu, z tego samego powodu co wyżej. No dobra, ale my nie o sprzątaniu. Chodziło mi tylko o przygotowanie mieszkania nowego zanim zaczniemy zwozić graty ;-).

Przeprowadzka: co spakować najpierw?

Ja zaczęłam pakować pierwsze kartony już około miesiąc przed przeprowadzką, a mąż każdego dnia, czy też co dwa dni, sukcesywnie je wywoził na nowe mieszkanie. Jesteśmy w dobrej sytuacji, bo mamy do dyspozycji całe poddasze, które (póki co) będzie niezagospodarowane i to właśnie tam umieszczamy pierwsze pudła. Co się w nich znalazło? Wszystko to, czego nie używamy na co dzień, czyli:

  • książki (zostawiłam sobie w domu tylko dwie, których i tak nie mam czasu czytać ;-))
  • ubrania zimowe i jesienne (kurtki, szale, czapki itd.)
  • zapasowa kołdra, poduszki
  • ręczniki (wszystkie te nadmiarowe oczywiście, bo kilka zostało 😉 )
  • ozdoby świąteczne
  • różnego rodzaju fajans, serwis obiadowy, serwis kawowy
  • gofrownica
  • pościele dziecka, pieluchy tetrowe, ciuszki, których już nie nosi nasz syn
  • i nie wiem co tam jeszcze …

Tego jeszcze nie zdążyłam spakować, ale też pojedzie do nowego mieszkania jeszcze przed nami:

  • koce
  • komplety zapasowej pościeli
  • ręczniki
  • kwiaty doniczkowe
  • obrazy i zdjęcia
  • szkło
  • zabawki
  • pozostała część ubrań
  • duże garnki i inne „nietypowe” naczynia, których używamy raz na x dni/tygodni, blachy i formy do wypieków
  • kosmetyki
  • dokumenty/dyplomy/umowy i różnego typu papierzyska
  • zawartość barku
  • telewizor, komputer, sprzęty AGD

Co zostaje z nami do ostatniego dnia mieszkania w starym lokum?

  • łóżeczko małego wraz z wyposażeniem 😉
  • nasza pościel
  • kilka talerzy, kubków, sztućce
  • jedzenie i produkty spożywcze
  • podstawowe kosmetyki do kąpieli, makijażu, pasta do zębów i szczoteczki
  • 2-3 ręczniki
  • środki czystości, którymi będziemy po sobie sprzątać
  • miotła, mop, wiadro, gąbki, ścierki
  • papier toaletowy 😀
  • no i kawa!

Jak widzicie rzeczy do zapakowania jest wiele. Warto wcześniej zastanowić się co przewieźć szybciej, a co będzie potrzebne do ostatniego dnia. Przede wszystkim na ten najgorętszy czas nie zostawimy sobie miliona kursów samochodem z kartonami, potem drugiego miliona wnoszenia pudeł. Może okazać się, że nie starczy nam dnia. Stopniowe wywożenie rzeczy to naprawdę dobry pomysł!

Mądra przeprowadzka

Wiecie co jest podstawą mądrej przeprowadzki? Tematyczne układanie rzeczy do kartonów. Nawet jeśli do tej pory trzymaliście w jednej szufladzie przybory do szycia, obrazki dziecka, otwieracz do konserw oraz pastę do butów to nie zabierajcie tych błędów ze sobą na nowe mieszkanie. Lepiej od razu tematycznie pakować graty, tak żeby później się w tym połapać i nie mieć problemu z rozpakowaniem. Postarajcie się segregować manatki kategoriami, łatwiej też będzie opisywać kartony.

Opisujcie kartony krótkimi, jasnymi hasłami. Tam gdzie są rzeczy cenne i kruche, koniecznie napiszcie na kartonie np. „UWAGA”. U nas serwis ślubny trafił właśnie do pudła z takim napisem :). W największe kartony wkładajcie rzeczy stosunkowo lekkie np. pościel. Małe kartony przeznaczcie np. na książki. Choć pojedynczo nie ważą zbyt wiele, to średniej wielkości karton napchany po brzegi książkami staje się niezłym klocem do dźwignięcia (wiem co mówię, sama wpadłam w tę pułapkę 😉 ).

I ostatnia zasada sprytnej i bezproblemowej przeprowadzki: rzeczy, których będziecie potrzebować od razu na nowym ułóżcie na wylocie. A co do takich należy? Kubek, talerz, sztućce, czajnik, kawa, ręczniki, szczoteczka do zębów, piżama, leki, kapcie, ubranie na zmianę, papier toaletowy … Serio nie ma nic bardziej wkurzającego jak przekopywanie kilkunastu kartonów w poszukiwaniu widelca, albo nie daj Boże papieru toaletowego! 😉

Przeprowadzka nie musi oznaczać problemów

Nieważne jak skrupulatnie będziemy się przygotowywać do przeprowadzki, to pewnie znajdzie się kilka trudnych sytuacji. Może więc dobrze jest przeczytać o nich już teraz i się ubezpieczyć na przyszłość? Z całą pewnością, warto znać sposoby na wyjście z opresji. Oto niektóre z nich:

Zbyt ciężkie i nieporęczne kartony

Jeśli zdarzy Ci się napakować zbyt wiele do kartonu i stał się on dość ciężki, a w dodatku jest dużych rozmiarów tak, że ciężko go podnieść wytnij nożykiem trójkątne dziury w dwóch naprzeciwległych rogach kartonu. Wycięcia w kształcie trójkąta (odwróconego trójkąta, czyli „cypkiem” do dołu) będą idealne, by włożyć w nie dłonie, jednocześnie nie nadwyrężając wytrzymałości pudła. Fajnym sposobem jest zapakowanie ciężkich rzeczy jak książki, do walizek na kółkach, o ile takie posiadamy.

Uzupełniaj luki w przestrzeni

Jeżeli załadowałeś już auto pudłami, o które się boisz, że podczas transportu mogą się przewrócić, idealnym rozwiązaniem jest uzupełnienie wolnych przestrzeni kocami, poduszkami czy nawet kilkoma szalami zapakowanymi w worek. Takie miękkie wypełniacze uchronią pozostałe rzeczy przed potłuczeniem czy „lataniem” po samochodzie w trakcie hamowania.

Zrób zdjęcia kablom

Jeśli nie jesteś typem znawcy elektroniki, a masz do przewiezienia komputer, telewizor czy inne sprzęty: cyknij sobie fotkę podłączenia wszystkich kabli. To świetny trick, aby później zaoszczędzić kilkanaście (kilkadziesiąt) minut ponownego podłączania ;-).

Nie musisz pakować wszystkiego

Nie wiem czy jest sens to pisać, ale może jednak komuś nie przyjdzie to do głowy. Jeżeli przeprowadzasz się zabierając swoje meble nie wszystko musisz wypakowywać z szuflad czy szaf. Jeśli jest w nich coś lekkiego jak np. bielizna czy letnie ciuchy, to po co robić sobie dodatkowa pracę i najpierw to pakować, a później ponownie rozpakowywać? Zabezpiecz tylko dokładnie te szuflady, aby podczas transportu nie otworzyły się i nie narobiły tym samym większego rabanu ;-).

Najpierw wynieś, potem pakuj

I jeszcze jedna bardzo ważna porada, jeśli chodzi o pakowanie swoich rzeczy. Jeśli np. korzystasz z samochodu dostawczego (chociaż myślę, ze do każdego samochodu ta zasada jest odpowiednia) to zasada jest prosta: najpierw wynieś wszystkie pakunki, potem pakuj je do samochodu. To bardzo dobra praktyka, by ładować rzeczy na tzw. pakę dopiero wtedy, kiedy wszystko, co chcemy przewieźć stoi przed samochodem. Łatwiej wtedy zaplanować ładunek i go rozmieścić odpowiednio w samochodzie. Jako pierwsze pójdą te większe i cięższe rzeczy i kartony, a mniejszymi można uzupełniać luki.

2 dni wcześniej rozmroź zamrażalnik

Dzień lub dwa przed ostatecznym zdaniem kluczy zabierzcie się za wyczyszczenie lodówki oraz rozmrożenie zamrażarki. Od momentu wyłączenia lodówki z prądu takie topnienie lodu ze ścianek może trochę potrwać. Wiąże się to z nawet wycieraniem wody z podłogi w okolicach lodówki, dlatego dajcie sobie na to czas.

Zostaw po sobie dobre wrażenie

A na koniec jeszcze tylko dodam, że jeśli macie możliwość wyprowadzić się np. o 1 dzień wcześniej to warto to zrobić. Ostatniego dnia wrócicie do starego, pustego już mieszkania, żeby pozostawić po sobie kompletny porządek oraz dobre zdanie właściciela. Sprawdzicie też, czy na pewno nic nie zostało, może wymienicie kilka zdań z gospodarzem, podziękujecie za zamieszkanie, pożegnacie się z sąsiadami, zostawicie na siebie namiar? Swoją drogą pozostawienie namiaru na siebie może przydać się jeśli będzie jeszcze na stary adres przychodziła do Was korespondencja.

I co? Przeprowadzka wcale nie jest taka straszna, prawda? 😉 Trzeba tylko odpowiednio się za nią zabrać.

rozmrazanie lodowki

Spodobał Ci się post?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*