/ Luty 12, 2018/ Blog, Inspiracje

Ciemność! Widzę ciemność!

Witajcie w drugim odcinku „Błędów”! Jeśli przeoczyliście pierwszy wpis tej serii, traktujący o oświetleniu, to zapraszam tu: błędy w oświetleniu mieszkania. Dziś na tapecie mamy ciemne wnętrze. Przyznaję, że wahałam się czy dzisiejszy post nadaje się do tej kategorii. Właściciel urządzał mieszkanie kilka dobrych lat temu i pod swój gust, dlatego nie mogę ocenić, że jego styl urządzania oraz ówcześnie panująca moda były błędne. Były po prostu nie takie jakie nam się podobają. Mimo to, wpis ląduje w kategorii błędów, ponieważ nabywszy doświadczenia na ciemnych meblach i powierzchniach, raczej nie zdecydujemy się na takie u siebie.

Rozkład mieszkania

Sypialnia i kuchnia są po wschodnio-południowej stronie mieszkania, dlatego to najjaśniejsze pomieszczenia w domu. Nawet ciemne kuchenne meble nie zepsują tego efektu. Na tle wszystkich mebli w domu fronty kuchennych szafek są według mnie nawet do zniesienia. Jedyny problem jaki sprawiają to taki, że często widać na nich mąkę, odbite dziecięce łapki oraz inne bliżej nieokreślone substancje, które czasem skapną z blatu.

Szuflady w kuchni, fronty szafek w ciemnym kolorze.

Sytuacja wygląda trochę gorzej po północno-zachodniej stronie na którą skierowane są okna salonu. Latem promienie słońca docierają do dużego pokoju jedynie podczas zachodu, zatem jest to dość ciemne pomieszczenie. Oczywiście nie mogę ująć uroku tym miłym chwilom, kiedy na ścianach malują się piękne złote od słońca wzory. Szkoda, że tak krótko to trwa. Półmrok tego pomieszczenia potęguje ciemna aranżacja, o której w kolejnym akapicie. Pomiędzy jasną kuchnią a ciemnym salonem jest bardzo ciemny korytarz bez okien z również ciemną aranżacją. Oprócz stojącego lustra w szerokiej brązowej ramie, mamy jeszcze szafkę, wieszak oraz półkę na buty, a także drzwi ….wszystko oczywiście ciemnobrązowe. Ażeby było weselej przed malowaniem, które wykonał w zeszłym roku mój mąż ściany tego pomieszczenia były w kolorze ciemnego fioletu. Na szczęście korytarz dostaje tyle słońca, ile dotrze do niego z otwartej na całe mieszkanie kuchni.

Przedpokój, duże lustro w ciemnej, grubej ramie.

 

Przedpokój, drzwi wejściowe, szafka na klucze i pięknie, profesjonalnie pomalowana futryna ;).

„Styl adwokacki”

Kto oglądał M jak Miłość jeszcze kilka lat temu ten zrozumie dlaczego pomieszczenia zaaranżowane w ciemnych barwach nazywam pomieszczeniami w stylu adwokackim. Ciemne meble, ciemne ściany – mieszkanie Marty Mostowiak, sędziny z zawodu, właśnie takie było. Stąd moje skojarzenie, kiedy widzę brązowy stół z czarnymi krzesłami do kompletu, stojące na ciemnej podłodze. Do tego ściany w butelkowej zieleni i skórzana kanapa oraz meble na wysoki połysk. Co prawda nasze aktualne mieszkanie nie posiada butelkowo-zielonej tapety na ścianie i skórzanej kanapy, ale reszta jest bliska mojej wizji adwokackiego stylu ;). Komplet mebli (szafka RTV, komoda, szafka na korytarzu) jest w jednym ciemno brązowym kolorze, to chyba wenge czy jakoś tak. Do tego stół i 4 krzesła, również wenge. Czarna ława do kawy. Ciemna podłoga. No i na dobitkę bordo zamszowa kanapa. Jak dla mnie za ciemno, za ponuro. Na szczęście mamy białe ściany! No i cozywiście kilkaset piłek z basenu synka, one wnoszą najwięcej barw do naszego życia.

Podłoga, stół i krzesło w salonie.

 

Wysłużony stolik kawowy, kanapa oraz jedna z miliona wszędobylskich, kolorowych piłeczek Stasia.

Mąż kazał dopisać, że efekt wiecznego półmroku potęgują brudne okna :D. A może to właśnie one są głównym sprawcą tej jaskiniowej atmosfery? 😛

Największa wada ciemnych mebli i podłogi

Nie mam najmniejszego problemu z tym, że ciemny styl się komuś podoba. Mało tego, sama widziałam czy to w internecie czy w czasopismach wnętrzarskich parę na prawdę pięknych pomieszczeń w nastrojowych przydymionych kolorach. To rozwiązanie dla osób, które albo nie mają dzieci, albo wysłały już je w świat. Ewentualnie też dla tych, które bardzo lubią sprzątać. Dla nas największą zmorą jest to, że już na drugi dzień po sprzątaniu mieszkanie wygląda na brudne. Jeśli nie wierzycie, specjalnie dla Was to uwieczniłam. Poniżej przedstawiam zrobione dziś na potrzeby tego wpisu (dziś, czyli w poniedziałek) zdjęcie mojej podłogi oraz szafki pod telewizorem. Podkreślam, że zdjęcie zrobione w poniedziałek. A jak wiecie, sobota – dzień mopa. Wychodzi na to, że dwa dni wcześniej było sprzątane. Z resztą, jeśli przyjrzycie się innym zdjęciom, na każdym widać paprochy, odbite palce, plamy. A to tylko dwa dni od sprzątania! Jeśli zależy Wam, aby każdy paproszek oraz kurz był idealnie widoczny już na dzień czy dwa po sprzątaniu to zachęcam do ciemnych podłóg. Widać wszystko! Jeśli są tu miłośnicy kotów, to wystarczy poczekać około tydzień ;).

Ciemna podłoga na dwa dni po sprzątaniu, godzinę przed kolejnym sprzątaniem.

 

Szafka RTV, dwa dni po sprzątaniu, godzinę przed sprzątaniem.

Jak walczymy z ciemnością?

Nasza walka z ciemnym pomieszczeniem polega głównie na zakrywaniu. Stół nakrywam jasnym obrusem w wesołe, energetyczne żółte wzory. Parapety oraz komodę zdobią rośliny zielone w jasnych, głównie białych lub pastelowych doniczkach. Jasny bieżnik leży na stoliku kawowym. Tzn. leży na ławie dopóki nasz synek go nie zdejmie. Jeśli zdejmie to bieżnik pełni chwilowo rolę dywanika i rozjaśnia nam podłogę ;). Na kanapę zarzucamy białe lub jasno-szare narzuty i koce, a także poduchy. Jest weselej i jaśniej, ale trzeba przynajmniej dwa razy dziennie je poprawiać, bo to są mądre koce, które potrafią same zjeżdżać i uciekać z sofy. No, a jak widzieliście na powyższym zdjęciu przedstawiającym podłogę, ona sama umie walczyć z ciemnością. Oprósza się paprochami nie wiadomo kiedy i już jest „ciut” jaśniejsza. Neony na paznokciach także dobrze się sprawdzają w rozjaśnianiu ciemnych aranżacji! 😉

Kilka ciemnych inspiracji

Mówi się, że to jasne kolory szybko się brudzą, ale jak widzieliście na naszym przykładzie na ciemnym łatwiej dostrzec nieczystości. Decydując się na eleganckie ciemne aranżacje trzeba się liczyć z tym, że aby wyglądały efektownie, wymaga ono ciągłego pilnowania nienagannego porządku. Oczywiście nie jesteśmy zagorzałymi przeciwnikami ciemnych wnętrz, bo są i takie, które mają to „coś”. Poniżej przedstawiamy Wam kilka inspiracji. Dajcie znać co o nich sądzicie!

 

A Wy? Jesteście zwolennikami jasnych aranżacji we wnętrzach czy lubicie „adwokacki styl”?

Fotele do salonu

polecane
od 1 599 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Kolor: -
polecane
od 1 499 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Kolor: -
polecane
niedostępny
  • Producent: Beliani 
  • Kolor: niebieski 
polecane
niedostępny
  • Producent: Beliani 
  • Kolor: niebieski 

Sofy do salonu

polecane
od 2 299 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Rodzaj: z funkcją spania, z funkcją spania, z funkcją spania, z funkcją spania 
polecane
od 2 199 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Rodzaj: -
polecane
od 2 699 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Rodzaj: -
polecane
od 2 799 zł
  • Producent: Scandicsofa 
  • Rodzaj: 3-osobowa 
Spodobał Ci się post?

2 Comments

  1. Ha „styl adwokacki” dobre nazewnictwo, mi osobiście w ogóle nie odpowiada wolę jasne wnętrza. Wydaje się że takie ciemne wnętrza pasują tylko do dużych pomieszczeń i to dobrze doświetlonych z wielkimi oknami, choć jest jedno mniejsze które zapadło mi w pamięć to salon z czerwoną kanapą z bloga interiorsdesignblog.com, Ten salon naprawdę robi wielkie wrażenie, ale chyba nie jest to wnętrze gdzie odnajdą się małe dzieci z uwagi na mnogość błyszczących srebrnych dodatków i szklanego stolika, ale trzeba przyznać że wygląda tam wszystko pięknie i perfekcyjnie, właścicielka pięknie to urządziła. Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji w urządzaniu.

    1. Pani Iwono cieszymy się z kolejnego Pani komentarza! Dziękujemy 🙂
      Tak, dokładnie jak Pani mówi, ciemne meble, podłogi, ściany są bezpieczne dla dużych pomieszczeń. Ciemne kolory zastosowane w małych pomieszczeniach jeszcze bardziej je „zamykają”. Nie bez powodu, chcąc się optycznie pomniejszyć zakładamy tzw. „małą czarną” 😉
      Myślę, że szklany stolik bardzo przypadłby do gustu mojemu synkowi, ze względu na możliwość zostawiania śladów 😀 A wspomniany przez Panią salon z czerwoną kanapą brzmi intrygująco, koniecznie muszę obejrzeć! Dzięki za namiary 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*